Kapliczki, krzyże i figury przydrożne
Chrystus Frasobliwy










Strona główna


Karawaka w Sumiężnem

Sumiężne w gminie Małkinia Górna, w powiecie ostrowskim to wieś o proweniencji kurpiowskiej, leżąca na skraju Puszczy Białej. Co najmniej od XIII w. właścicielami znacznych połaci Puszczy byli biskupi płoccy. Ich administracja, z ośrodków w Pułtusku, Wyszkowie i Broku,  prowadziła racjonalne zarządzanie starając się nie naruszyć zasobów puszczańskich, zdając sobie sprawę z ich znacznia gospodarczego i wartości. Potencjalnch osadników poddawano wcześniejszej selekcji pod kątem  znajmości gospodarki leśnej. Rolę pozwalano uprawiać jedynie na niewielkich, dokładnie wyznaczonych "nowinach" , które miały wystarczyć na zaspokojenie osobistych potrzeb osadników. Tępiono tych, którzy próbowali samowolnie karczować lasy. Gospodarkę i dochody opierano na bartnictwie, smolarstwie i produkcji potażu. Ważne znacznie mało też łowiectwo oraz zbieractwo runa leśnego. Dlatego gdy wskutek  wyniszczających wojen szwedzkich  w połowie XVII (Potopu) i na początku XVIII w. (III wojny północnej) oraz towarzyszących im epidemii, wsie puszczańskie sie wyludniły, powstał problem znalezienia odpowiednich osadników.  "Odkryto" ich niedaleko bo w pobliskiej Puszczy Zielonej (Zagajnicy).  Mieszkali w niej Kurpie, z racji podobnych warunków, wyśmienicie znający "przemysł" puszczański.   Od lat 30. do lat 70. XVIII w. biskupi płoccy osiedlili, głównie w ostrowskiej części Puszczy Białej, około 300 rodzin kurpiowskich. Osadzane one były na warunkach podobnych jak w Zagajnicy czyli zachowywali wolność osobistą płacąc czynsz. Dodatkowo dostawali kilka lat wolnizny. Niektórzy osiedlali się na "surowym korzeniu" ale większość zajmowała tereny opustoszałych wsi. Spowodowało to mozaikę społeczności zarówno pod względem społecznym (część mieszkańców - Kurpie, była wolna osobiście, część - przypisana do ziemi i odrabiająca pańszczyznę) oraz kulturową.  Przyglądając się wsiom w trójkącie Ostrów Mazowiecka, Małkinia Górna, Długosiodło, jeszcze współcześnie można dostrzec, np. w budownictwie drewnianym, elementy zdobnicze charakterystyczne dla Kurpiów w jednych wsiach, na przemian z wsiami, w których domy są proste, dosyć toporne na wzór mazowiecki. Zmieszani z inną  ludnością Kurpie biskupi (Kurpie Biali) nie zachowali tak silnej tożsamości i poczucia odrębności jak mieszkańcy Puszczy Kurpiowskiej. Nie nastąpił tu też tak charakterystyczny dla ich kuzynów znad Narwi, Pisy i Rozogi  wybuch twórczości artystycznej w drugiej połowie XIX w., wyrażającej się chociażby  najwyższej próby dziełami rzeźbiarskimi w drewnie (zobacz m.in. Kapliczki w Golance na Kurpiach, Relikty drewnianej kapliczki słupowej w Dudach Puszczańskich).  Takie obiekty w Puszczy Białej jak drewniana kapliczka koło Bojan, są wyjątkowe.
Sumiężne, karawaka
1. Karawaka w Sumiężnem (fot. 2007)
Poprzeczne belki karawaki w Sumiężnem
2. Poprzeczne belki  karawaki w  Sumiężnem (fot. 2007)
Krzyże w Sumiężnem
3. Krzyże w Sumiężnem (fot. 2007)
Jedną z wsi, w której osiedlili się w XVIII w. Kurpie jest Sumiężne. Na jej skraju pod lasem, na rozstaju polnych dróg znajduje się grupa trzech krzyży. Dwa z nich to wysokie  krzyże drewniane ustawione w czasie II wojny światowej (wcześniej w miejscu tym też stał krzyż). Trzeci to metalowy, prosty, charakterystyczny dla okolicy krzyż postawiony niedawno obok  jednego z drewnianych, w związku z tym, że ten ostatni chyli się już ku upadkowi (fot. 3). W  dolnej części krzyża drewnianego, na wysokości szczytu metalowego krzyża,  wyryty jest wzdłużnie napis "Rok 1944". Na belce poprzecznej i w górnej części podłużnej, znajduje się nieczytelna już inskrypcja. Po figurce ukrzyżowanego pozostał tylko metalowy daszek.  Nieduża, uszkodzona pasyjka umieszczona jest na wysokości wzrostu człowieka. Ramiona krzyża zakończone są ozdobnymi gałkami. Krzyż jest przechylony na bok, a otaczający go drewniany płotek mocno zniszczony.

Po drugiej stronie drogi stoi coraz rzadziej spotykany krzyż nazywany karawaką (fot. 1). Jest to krzyż o dwóch poprzecznych ramionach mający chronić przed zarazą. Został ustawiony w związku z epidemią tyfusu, która nawiedziła okolice w czasie II wojny światowej. Ramiona krzyża  są mocno spróchniałe (fot. 2), a sam krzyż przechylony. Będzie stał do upadku.  Pewnie nie zostanie zastąpiony nowym jak jego sąsiad z naprzeciwka, gdyż lekarstwo z Hiszpanii, które przynieśli tam anieli z Jerozolimy, nie jest już potrzebne. 

Karawaka z tego samego okresu zachowała się też w pobliskim Nowym Kaczkowie.

Współrzędne geograficzne karawaki w Sumiężnem: N  52°42'16''  E 21°57'6''
 stat4u
mejl