Kapliczki, krzyże i figury przydrożne
Rdzawka










Strona główna


Dzwonki loretańskie

Płanetnicy czy obłocznicy, tak samo jak chmurnicy panicznie boją się dźwięku dzwonka loretańskiego. Dlatego gdy tylko w okolicy wsi pojawi się któryś, ciągnąc na linie burzową lub gradową chmurę, natychmiast trzeba rozpocząć dzwonienie, co zmusi go do skierowania się w inną stronę i ochroni w ten sposób plony. Dzwonienie jest też skuteczne na mniejszy deszcz, pozwalając gospodarzom  zebrać suche siano z pól. 
Dzwonnica loretańska z Kotlarni
1. Kapliczka-dzwonnica z 1815 r. z Kotlarni w pow. kędzierzyńsko-kosielskim
Dzwonek loretański w Antoniowie
2. Dzwonnica  pocz. XIX w z Antoniowa w powiecie opolskim (kopia)
Dzwonnica loretańska w Soli w powiecie żywieckim
3. Kapliczka-dzwonnica (burzówka)  z 1837 r. w Soli pow. żywiecki
Funkcja dzwonnika jest więc bardzo odpowiedzialna i może być powierzana jedynie osobom obeznanym w sprawach pogody, a przed wszystkim potrafiącym sobie radzić z płanetnikami. Zdarzało się przecież, że płanetnik trzymał dzwonek i nie pozwalał nim dzwonić. Przynajmniej tak nieraz tłumaczyli się dzwonnicy gdy za późno spostrzegli zagrożenie i nie zdołali odgonić chmur. Takiego dzwonu nie wolno  używać na inne okoliczności np. informowania o przybyciu księdza z wiatykiem czy czyjejś śmierci, gdyż traci wtedy swoją moc.

Kult Matki Bożej Loretańskiej i zwyczaj budowania replik Świętego Domku z Loreto rozpowszechnił się w Polsce w XVII w. i trwał przez cały wiek XVIII. Jednym z pierwszych  propagatorów był u nas Jakub Sobieski. Ojciec króla Jana III Sobieskiego, odbył w młodości kilkuletnią podróż po Europie i wtedy zaobserwował rosnącą poularność Santa Casa di Loreto. Coraz liczniejsze były też  pielgrzymki do Loreto, z których przywożono dzwonki mające odpędzać złe moce, a także rozpędzać chmury burzowe i powstrzymywać związane z nimi nieszczęścia. Często w świątyniach, jeden dzwon, zazwyczaj najmniejszy, poświęcany był w intencji zażegnywania żywiołów. Miał nawet nieraz napis fulgura frango czyli "rozłamuję pioruny". Władze kościelne starały się stopniowo eliminować wiarę w cudowną moc przedmiotów, w amulety i talizmany, dlatego w końcu zakazano m.in. używania dzwonów kościelnych do rozpędzania burzy.  Nie wyeliminowało to ludowej wiary w cudowną moc dzwonków loretańskich i w XVIII wieku zaczęto budować po wsiach dzwonnice z dzwonami poświęconymi Matce Bożej Loretańskiej, a ich  głos miał nie tylko ostrzegać przed pożarem - ludzie wierzyli, że dzwonek loretański odstrasza płanetników – złe duchy ściągające z nieba pioruny i grad. Wiara w dzwonki loretańskie i związane z nimi powyższe zwyczaje rozwinęły się głównie  na Orawie, Żywiecczyźnie i Opolszczyźnie.  Wiele kapliczek-dzwonnic loretańskich, zwanych też burzówkami, istnieje tam do dziś.

 stat4u
mejl